niedziela, 17 lutego 2013

6 tygodni za nami

Tak naprawdę mamy wrażenie, że minęło znacznie więcej czasu, tym bardziej, że z efektów jesteśmy bardzo zadowoleni. Mimo, że poprzedni tydzień spędziliśmy mało aktywnie, to jednak staraliśmy się zachować dietę i dzięki temu dzisiaj też możemy się pochwalić całkiem niezłymi osiągnięciami:

M.: 95,4 kg
Ż.: 65 kg (ot tak równiutko)

Przy okazji pierwszy raz od początku naszej diety pojechałam na zakupy, bo powoli spodnie zaczynają ze mnie spadać. Kupiłam więc nowe i oto jak między nimi jest różnica!!!


Tak sobie myślę, że chyba jest całkiem nieźle :)


4 komentarze:

  1. Patrzenie na taką różnicę między ubraniami to sama radość :) Też tak sobie lubię porównywać, to duża motywacja do dalszego odchudzania.

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy ja schudłam i szłam do sklepu w poszukiwaniu mniejszych ubrań, to było wspaniałe uczucie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy, że tutaj jesteś.
Zostaw komentarz - to bardzo motywuje do dalszej pracy!