czwartek, 3 października 2013

"Obiad" w McDonalds

Będąc w delegacji mam nieco ograniczone możliwości jedzenia tego co sama sobie zrobiłam. Postanowiłam więc wczoraj, że po blisko roku zajrzę do McDonalds. No i  trafiło na 2 For U - Cheeseburger + Frytki, do tego małe Cappuccino - i mamy "obiad" za 9 złotych.

Jeśli chodzi o kanapkę - to dostarcza ona nam 300 kcal, ale przy tym aż 13 g tłuszczu i 30 g węglowodanów. Biorąc pod uwagę, że kanapka waży około 119g - to jest tego całkiem sporo. A co do smaku - byłam w szoku, bo... w ogóle mi nie smakowało. Bułka była jakaś taka sucha i zwyczajnie niedobra, a na myśl o tłustym serze i mięsie odechciewało mi się w ogóle jeść.


Frytki - kolejna bomba kaloryczna: 235 kcal, 12 g tłuszczu, 29 g węglowodanów. I mimo, że poprosiłam bez soli - nie takie dostałam, zatem sól: 0,9 g (chociaż miałam wrażenie, że jest jej znacznie więcej). Ale narzekać nie będę - gdyby nie sól - frytki naprawdę by mi smakowały.


Cappuccino - i tu mogę z czystym sumieniem stwierdzić - było pyszne (a że kawę pijam raz na miesiąc, to staram się, żeby mi smakowało to co piję). Niestety nie udało mi się znaleźć wartości energetycznych, więc nie napiszę.


Niestety bilans jest taki, że obiad miał co najmniej 550 kcal (nie łudzę się, że cappuccino zmieściło się w tych 15).
Czy się najadłam? Tak - bardzo.
Czy mi smakowało? Podsumowując - nie tym razem. Jedyne po co mogłabym wrócić to kawa, reszta niestety nie bardzo. Być może trafiłam akurat na jakąś gorszą partię bułek, ale zaważyło to na mojej ogólnej ocenie.
Czy było tanio? Tak - zdecydowanie. Gdyby nie fakt, że na dłuższą metę jest to niezdrowe - można by się tam żywić. Inna sprawa - nie sądzę, że każdy naje się Cheeseburgerem i małymi frytkami.
Czy mogłam wybrać lepiej? Tak - mogłam nie sugerować się promocją i tak jak założyłam wziąć sałatkę zamiast frytek, byłoby pewnie niewiele drożej, ale cóż - człowiek się uczy na błędach...
Czy tam wrócę? Co za pytanie - oczywiście, że pewnie jeszcze nie raz zdarzy mi się zjeść coś w "Maku" :D

środa, 2 października 2013

Ćwiczenia na drążku ;)

Mąż się pożalił, że w delegacji jestem, ale znalazłam chwilę, żeby wrzucić coś na bloga. Trafiłam dziś na niesamowity film z ćwiczeniami na drążku, zdecydowanie nie dla każdego ;)

To co ten człowiek wyprawia jest niesamowite, zresztą co się będę rozpisywać - sami zobaczcie...


I jak - ktoś tak potrafi?

Szybkie śniadanie

Dla zapracowanych mężczyzn, których żona wyjechała w delegację... powinienem dodać ;)

Nie ma się nad czym rozpisywać - potrzebujemy po prostu:
  • serek wiejski light
  • 1 banan pokrojony w plasterki
  • 10 białych winogron
  • garść jagód

Wszystko razem wrzucamy do pojemnika i zabieramy ze sobą do pracy. Na miejscu mieszamy i jemy... smacznego!

wtorek, 1 października 2013

A po treningu...

Koktajl bananowo-nektarynkowy (to te brzoskwinie z gładką skórką ;))

Wrzucamy
  • 1 banan - pokrojony na kawałki
  • 1 nektarynka - pokrojona na kawałki
  • mięta - kilka listków
  • mleko - szklanka

Wszystko miksujemy i gotowe :)

Niestety na recenzję treningu z FitWithMe zabrakło mi już sił, ale postaram się nadrobić w najbliższym czasie - możecie to więc potraktować jako zapowiedź :D


Smacznego!

Prosty zesaw dla każdego

Moja mama postanowiła jak to mówi - zabrać się za siebie :) i w związku z tym poprosiła mnie o przygotowanie jej prostego zestawu ćwiczeń tak, żeby mogła od czegoś zacząć. Pomyślałam - czemu nie, przecież ja też od czegoś zaczynałam, więc mogę się z nią podzielić tym czego nauczyłam się w ciągu roku. Starałam się wybrać ćwiczenia, które bez problemu zrobi każda średnio sprawna osoba, zaznaczając, że ćwiczenia można dowolnie wymieniać na inne. Pamiętać należy tylko o tym, by zawsze rozpoczynać rozgrzewką i na koniec chwilę się rozciągnąć - resztę można znaleźć w gazetach czy internecie. Zapraszam więc wszystkich początkujących (inne ćwiczenia można również znaleźć na naszym blogu).

No więc na początek obowiązkowa rozgrzewka, bo prawidłowo rozplanowany trening zawsze rozpoczynamy od rozgrzewki.
Każde z ćwiczeń powtarzamy 12-16 razy.
  • Marsz w miejscu z wysokim unoszeniem kolan (2 minuty)
  • Wspięcie na place w pozycji stojącej z równoczesnym uniesieniem rąk do góry; następnie przechodzimy na pięty i opuszczamy dłonie w dół
  • Krążenie ramion w przód i w tył
  • Skręty głowy, ale bez odchylania jej do tyłu, ponieważ możemy poczuć zawroty (wystarczy więc lewa prawa, przód)